środa, 29 stycznia 2014

Podsumowanie akcji AquaDetox

Witajcie:) Dziś przychodzę do Was z podsumowaniem akcji AquaDetox, w której brałam udział. Wspominałam o niej >w tym poście<. Jakie są moje wrażenia? Przede wszystkim było... trudno. Wiem, że dla większości z Was to żadne wyzwanie, ale jeśli chodzi o wodę (ew. zieloną herbatę), potrafię wypić szklankę dziennie i więcej mi jej nie trzeba, szczególnie zimą. Były takie dni, kiedy nie miałam problemów z wypiciem "minimum dziennego", były też dni, kiedy minimum nie wyrobiłam.
Przyczynił się do tego pewnie totalny brak czasu, w ostatnich dniach nie mam nawet czasu "podrapać się po nosie", a co dopiero pilnować wypijania wody ;) Korzystając z notatnika, który otrzymałam, będę powtarzać sobie taką dwutygodniową akcję, aż w końcu wyrobię w sobie nawyk picia wody. Kolejny termin - ferie zimowe, przynajmniej nie będę narzekała na brak czasu :)

Na poniższej rozpisce możecie zobaczyć jak mi szło w poszczególnych dniach. Nie jestem z siebie zadowolona, w sumie nie ma się czym chwalić. W ciągu dwóch tygodni akcji nie piłam kawy ani czarnej herbaty (o napojach 'kolorowych' nie wspominam, bo te wyeliminowałam już dawno). Czasem zdarzyło mi się wypić sok tłoczony, czyli bez żadnych dodatków. Mimo wszystko wypijałam tej wody więcej niż na co dzień;) Obiecuję, że będzie tylko lepiej!

13.01:                                                           20.01:
minimum dzienne: 2000ml                   minimum dzienne: 2000ml
wypita woda: 1500ml                                wypita woda: 800ml
inne dozwolone napoje: 500ml               inne dozwolone napoje: 450ml
łącznie: 2000ml                                        łącznie: 1250ml

14.01:                                                            21.01:
minimum dzienne: 1500ml                     minimum dzienne: 1500ml
wypita woda: 1200ml                                 wypita woda: 600ml
inne dozwolone napoje: 500ml                inne dozwolone napoje: 900ml
łącznie: 1700ml                                          łącznie: 1500ml

15.01:                                                             22.01:
minimum dzienne: 1500ml                     minimum dzienne: 1500ml
wypita woda: 1250ml                                  wypita woda: 550ml
inne dozwolone napoje: 550ml                 inne dozwolone napoje: 1000ml
łącznie: 1800ml                                          łącznie: 1550ml

16.01:                                                             23.01:
minimum dzienne: 1500ml                     minimum dzienne: 1500ml
wypita woda: 750ml                                    wypita woda: 550ml
inne dozwolone napoje: 1250ml               inne dozwolone napoje: 750ml
łącznie: 2000ml                                          łącznie: 1300ml

17.01:                                                             24.01:
minimum dzienne: 2000ml                     minimum dzienne: 2000ml
wypita woda: 1020ml                                  wypita woda: 1100ml
inne dozwolone napoje: 500ml                 inne dozwolone napoje: 900ml
łącznie: 1570ml                                           łącznie: 2000ml

18.01:                                                             25.01:
minimum dzienne: 1500ml                     minimum dzienne: 1500ml
wypita woda: 550ml                                   wypita woda: 250ml
inne dozwolone napoje: 950ml                inne dozwolone napoje: 900ml
łącznie: 1500ml                                          łącznie: 1150ml

19.01:                                                             26.01:
minimum dzienne: 1500ml                     minimum dzienne: 1500ml
wypita woda: 550ml                                    wypita woda: 900ml
inne dozwolone napoje: 950ml                 inne dozwolone napoje: 700ml
łącznie: 1500ml                                           łącznie: 1600ml



Co mogę powiedzieć po akcji? Na początku picie większych ilości wody było męczące, z czasem miałam ogólnie więcej energii, zaobserwowałam też zmiany na twarzy (po pierwszym tygodniu jakby zaczęła się 'oczyszczać';) ). Świetna inicjatywa, będę wracać do tego co jakiś czas, aż nauczę się pić więcej wody regularnie, bo, jak sama zauważyłam, ma dobre właściwości dla naszego organizmu :)

Przy okazji, po dość długim oczekiwaniu, w końcu przyszło do mnie zamówienie z SheInside, dosłownie minutę temu zapukał listonosz:) Na dniach spodziewajcie się sporej dawki zdjęć!;)


49 komentarzy:

  1. Gratuluję postępów :) W większość dni udało Ci się wypełnić minimum. Ważne aby powoli przenosić z takich akcji nawyki w codzienność aby nie było to dla nas wyzwaniem.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Piję teraz zdecydowanie więcej, jednak to jeszcze nie "ta idealna" ilość. Dlatego wyzwanie będę powtarzać, aż dojdę do celu :)

      Usuń
  2. Chyba tez musze sobie taka akcje zrobic :) !

    OdpowiedzUsuń
  3. trzymam kciuki za wyrobienie nawyku picia wody!:)czekam na zdjęcia:):)powodzenia z nauką:):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny post ;)
    emiuula.blogspot.com
    Obserwuję mogę liczyć na rewanż?

    OdpowiedzUsuń
  5. świetnie, że są efekty ;) pooozdrawiam! =)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam na post ze zdjeciami co w tej paczce jest :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przydałoby mi się takie coś przeprowadzić ^^ Bo czasami piję tylko szklankę dziennie xD

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja muszę się dość dobrze pilnować, żeby wypełnić minimum

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja miałam kiedyś taki okres, że piałam jedną, góra dwie szklanki dziennie.
    Od pewnego czasu jednak co dzień wypijam 1,5l. wody i zauważyłam spore zmiany w cerze.;)
    Ciekawa jestem tych ubranek, które zamówiłaś, czekam na stylizacje;)

    OdpowiedzUsuń
  10. 2litry dzienne? kurcze nigdy nie byłam w stanie tyle wypić:) ale gratuluje! myślę, że też się podejmę!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapraszam
    http://honeybloog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Od dłuższego czasu staram się pić więcej wody, ale jakoś mi nie wychodzi ; /

    Pozdrawiam cieplutko ;*
    juliett-ofc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Może kiedyś wypróbuję;-) Jestem zachwycony poziomem Twojego bloga i z przyjemnością dodaję go do mojego bloga-katalogu najlepszych polskojęzycznych blogów o odchudzaniu: http://najlepsze-blogi-oodchudzaniu.blogspot.com/!

    OdpowiedzUsuń
  14. nigdy nie piję takiej wody :O

    OdpowiedzUsuń
  15. ja lubię wodę,ale jeśli nie mam butelki przy sobie odpuszczam, rzadko czuję się spragniona ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miesiąc też piłam wodę i teraz sam organizm domaga się swoich dawek!
    pokaż co tam ładnego masz z ciuszków? Czekam na zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń
  17. O, a więc ma to też jakieś dobre właściwości dla skóry... A mogę wiedzieć, czy poza tym ograniczałaś słodycze? Bardzo mnie to zaciekawiło. No cóż, a tylko w trzy dni ci nie wyszło, więc to bardzo dobry wynik :) Sama chętnie bym to wypróbowała, kawy nie piję, a herbata jakoś mnie nie ciągnie, ale jeśli chodzi o soki, to z tym byłoby trudniej, bo do Costy jestem przywiązana xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słodyczy nie ograniczałam i tu powiem - NIESTETY. są moją zmorą od dawna i nie potrafię z nich zrezygnować mimo wielu prób :P polecam wyzwanie i ogólnie wprowadzenie nawyku picia wody :) a jeśli chodzi o soki - też je uwielbiam, dlatego wprowadziłam zdrowszą wersję, czyli soki tłoczone i je również z czystym sumieniem mogę polecić, bo nie dość że zdrowsze to i w smaku lepsze! więcej o nich możesz przeczytać tutaj: http://zrobcosdlasiebie.blogspot.com/2013/09/toczone-soki.html :)

      Usuń
  18. Piję mało, choć teraz już coraz więcej. Kiedyś będę musiała wypróbować tej akcji. Może wreszcie nauczę się pić wystraczającą ilość wody.

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Będzie mi bardzo miło jeżeli zechcesz odpowiedzieć na pytania :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. Cieszę się że udało ci się dotrwać z Nami do końca. Na pewno w przyszłości powstanie kolejna edycja AquaDetoxu. Na moim blogu oraz stronie na FB niesługo pojawią się wyniki ankiety AquaDetoxowiczów. Pozdrawiam FitMama Asia
    zapraszam: fitnessmamy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. oj trzeba sie nim zainteresowac a stylizacji jestem bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  23. polecam szczególnie pancakes, bo są przepyszne! :) a kiedy zaczynasz ferie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ferie niestety dopiero 17.02 ;) ale jeszcze tydzień męczarni z nauką i będę mogła choć trochę więcej czasu więcej poświęcić dla siebie :))

      Usuń
  24. Moim zdaniem poszło Ci świetnie :)) Tak trzymać!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja staram się pić 2litry wody dziennie :) Również widzę wiele pozytywnych efektów na swoim ciele.

    OdpowiedzUsuń
  26. Powodzenia w wodowym wyzwaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. super blog, a wyzwanie rzeczywiście wymagające :) obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  28. fajna akcja , ja pije dosyc duzo ,
    sorki za literowki ale cos z klawiatura znow

    OdpowiedzUsuń
  29. ja też dośc dużo pije wody dziennie, ale nie wiem czy wytrzymałabym..:)

    http://cytruskowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Gratuluję :)
    Czekam na zdjęcia :) . Ile szła ci paczka ?
    szalonazduna23.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wysłali ją 22.02 więc równy tydzień :)

      Usuń
  31. Świetny blog obserwuje i liczę na rewanż jak się spodoba ;) http://prestizowaelita.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  32. sam miód powinien wystarczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Picie wody w dużych ilościach dla mnie też jest ogromnym wyzwaniem.

    OdpowiedzUsuń
  34. oj mam spory problem z piciem dużej ilości wody, moja such skóra tego potrzebuje aja sie nie potrafię przełamać:/muszę to w końcu zmienic

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja w ogóle piję mało, a co dopiero w zimę :x

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja piję mało i głównie kawę. W ciąży piłam bardzo dużo wody, myślałam, że ten nawyk mi zostanie, ale nic z tego. I ciągle sobie obiecuję, że będę piła więcej. Może od jutra - jest 1 lutego, to dobry dzień na początek.

    OdpowiedzUsuń
  37. gratuluję wytrwałości i bardzo ją u was podziwiam ;)
    oby tak dalej! na pewno tak będzie, bo macie wielkiego ducha ;)
    pozdrawiam cieplutko ;*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Dzięki za poprawkę - nie połapałam się nawet że tak napisałam :)
    Podziwiam Was, bo wytrwałyście już długo. Ja staram się zdrowo odżywiać - ale wychodzi jak wychodzi.
    Zapraszam ponownie na: issa-bela.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Picie wody przynosi naprawdę mnóstwo korzyści ;) Podobnie jak i Ty mam swoje gorsze dni, ale staram się chociaż 1,5l wody wypić dziennie. Są też aplikacje na telefon przypominające o wypiciu szklanki, to też zawsze jakaś pomoc :D

    OdpowiedzUsuń