czwartek, 20 marca 2014

Deska desce nierówna

Cześć! :) Po raz kolejny przepraszamy, że jesteśmy tu tak nieregularnie, ale bez zmian naszym wytłumaczeniem pozostaje szkoła... Wciąż czytam co dzieje się u Was i tak motywujecie do działania, że mimo wszystko wolę wstać i zrobić coś pożytecznego, przez co czasu na nowy post czy skomentowanie Waszych blogów nie starcza. Z pewnością to nadrobimy, jak zawsze, bo jak już pewnie wiecie - my nigdy się nie poddajemy! :)


W dodatku jesteśmy w trakcie testowania kilku produktów ze strony MyProtein, co potwierdza fakt, że wciąż jesteśmy aktywne. Spodziewajcie się na dniach jakichś opinii ;)

No dobra, koniec gadania, przejdę do głównego tematu. Deska lub plank, jak kto woli.
Ćwiczenie milion razy lepsze od znanych i jakże często wykonywanych brzuszków. Podczas wykonywania go działają głównie mięśnie głębokie stabilizujące. Efekty możemy poczuć głównie na brzuchu, ale także na pośladkach, udach, niektórzy czują nawet ręce przez konieczność utrzymywania swojego ciała, choć to zależy oczywiście od "kondycji" mięśni.

Najpopularniejsza, zwykła deska:


Należy pamiętać, aby utrzymywać prostą postawę ciała - nie wypinać tyłka ani nie opuszczać za bardzo bioder i nie zadzierać głowy. Elementem kluczowym do pozytywnych efektów jest jest napięcie mięśni brzucha i pośladków!

Kiedy będziemy już w stanie utrzymać się w takiej pozycji przez kilka minut bez trzęsących się mięśni i innych problemów kondycyjnych, możemy wprowadzić elementy utrudnienia.


Odwracamy ręce i poruszamy delikatnie i powoli ciałem w przód i w tył, tak jakbyśmy chcieli zbliżyć łokcie do stóp, choć w rzeczywistości każda z tych części ciała pozostaje na swoim miejscu.


Deskę można również wykonywać na podwyższeniu - tak jak powyżej na piłce. Ja wykonywałam ją w ten sposób używając taśm TRX.


Deska "na jednej nodze" jeszcze bardziej angażuje nasze mięśnie, ponieważ koniecznością jest ich zwiększone napięcie.

źródło zdjęć: http://projectanother.com/

Z każdym kolejnym powtórzeniem można zauważyć zwiększoną wytrzymałość.
Takich rozmaitych wersji plank jest naprawdę wiele, warto eksperymentować nie tracąc przy tym głowy.
Nie pytam czy kiedykolwiek wykonywaliście, bo jestem wręcz pewna że każdy miał kiedykolwiek styczność z tym ćwiczeniem, tym bardziej że my wykonujemy je czasem nawet w szkole ;) Spytam więc inaczej - na jakim etapie jesteście? :)

36 komentarzy:

  1. Dla mnie to ćwiczenie jest trudneee. Ale przewija się w programach Chodakowskiej więc nie ma wyjścia ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeżeli chodzi o efekty ćwiczenie jest świetne. Niestety nie przepadam za nim ale nie zawsze robi się to co lubi :) Zazwyczaj robię wersję podstawową. Czasami urozmaicam wersją czwartą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mimo mojej miłości do trx'a nie próbowałam jeszcze na nim deski, dzięki za podpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  4. trzeba być wytrzymałym na takie ćwiczenia ,moje mięsnie temu nie podołają :)
    http://sisterrforever.blogspot.com/ zapraszam :*

    OdpowiedzUsuń
  5. jesteś genialna, nigdy nie wpadłabym na te urozmaicenia!

    OdpowiedzUsuń
  6. deske robie zawsze z mel b na zakonczenie cwiczen ,miazdzy :) ale czuje ze zyje super :D
    http://zielonoma.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam planki w różnych kombinacjach, dają popalić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. deska jest świetna ale faktycznie, należy ją poprawnie wykonywać, z czym większość osób ma problem na początku:):)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam z deską problemy,liczę że się nauczę :)

    Pozdrawiam

    biszkopcik86.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. ja jestem na etapie bardzo początkowym :D muszę to jakoś zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Planki to dla mnie rzecz swieta xD

    OdpowiedzUsuń
  12. ja jestem na nr jeden chociaż próbowałam już nr ostatni ale cała dygotałam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba robię ją źle, bo dopiero po minucie zaczynam odczuwać jakąś trudność..

    OdpowiedzUsuń
  14. Deska na piłce jest bardzo przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mój ulubiony odpowiednik brzuszków ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne ćwiczenia na pewno skorzystam :) Ja do robienia brzuszków mam takie specjalne urządzenie :)

    fabrykaszczesciaaa.blogspot.com ZAPRASZAM :*


    OdpowiedzUsuń
  17. Ćwiczę, ale żebym się zmobilizowała do tego ćwiczenia... ahh.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja ostatnio przećwiczyłam się i przez dwa dni miałam zakwasy :D

    OdpowiedzUsuń
  19. niestety to zaciężkie ćwiczenie dla mojego kręgosłupa.
    Jednak gdy już trochę rozruszam kości to może będę w stanie je wykonać :)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawe ćwiczenie ;d Ale jestem za słaba na takie coś...;p

    OdpowiedzUsuń
  21. no zobaczcie no, a ja myślałam że to wszystko jedno i to samo ćwiczenie;) ja robię deskę podstawową, na początku było ciężko, 10 sekund i koniec. Teraz dociagam do minuty i jeszcze daje rade się od razu podnieść:P

    OdpowiedzUsuń
  22. z tego co pamiętam, to kiedyś próbowałam to ćwiczyć, ale się poddałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. ojj ja jakoś nie mogę zmobilizować się do ćwiczeń:)
    pozdrawiam!!
    www.cheersmyheels.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Deska to moja zmora, ciężko wytrzymać ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. To jedno z moich ulubionych ćwiczeń ! :)

    Miłego dnia ; )
    juliett-ofc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. fajny blog dla kogoś, kto się odchudza, ja nie muszę i nigdy nie musiałam :P co powiesz na wspólną obserwację?
    loveanimalsi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajny post! :) Wykonywałam.:) Lepsze niż brzuszki(?) od dziś robię codziennie i za każdym razem co raz dłużej będę starać się wytrzymać.:P
    mina-doimika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Czekam na jakieś nowości;d;*

    OdpowiedzUsuń
  29. A ja się muszę przyznać, że pierwsze słyszę. Nie pierwszy raz mnie zresztą zaskoczyłyście. :-) Muszę koniecznie wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam deskę, chociaż ciężko było na początku:) teraz wytrzymuję dłużej :)
    http://fit-beauty-shopping.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. ŚWIETNY BLOG , BARDZO MI SIE PODOBA , NAPEWNO BĘDĘ ZAGLĄDAĆ CZĘŚCIEJ . KOMENTUJE , OBSERWUJE I ZAPRASZAM DO MNIE http://my-own-world-of-fashion.blogspot.com/2014/03/sheinside.html , JEŚLI MOŻESZ KLIKNIJ W LINK W POŚCIE SHEINSIDE :) POZDRAWIAM ;*

    OdpowiedzUsuń
  32. Wiem, że deska to rewelacyjne ćwiczenie i je wykonuję, ale strasznie jej nie lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam to ćwiczenie. Tylko ręce mi strasznie drżą.

    OdpowiedzUsuń