niedziela, 10 lipca 2016

Pośladki w górę!

Uniesione, kształtne pośladki są pożądane przez większość kobiet (i nie tylko ;) ), szczególnie w okresie wakacyjnym. Wiszące bikini na płaskim tyłku wcale nie prezentuje się ciekawie. Mimo że wakacje mamy już od kilkunastu dni i pewnie nie uda nam się osiągnąć wymarzonego celu do wakacyjnego wyjazdu, warto zacząć pracować nad tą częścią ciała już teraz, a najlepiej przez cały rok. Wzbudzimy zachwyt przechadzając się po nadmorskim brzegu!

Zacznijmy więc od początku. Pośladki to nic innego jak mięsień, a jak wiadomo - mięśnie potrzebują NADWYŻKI kalorycznej, aby urosły. Pora porzucić wszelkie diety, niedobory kaloryczne, zaczynamy jeść! Ale ale, nie rzucaj się od razu na fast food'y i szafkę ze słodyczami. Kalorie warto zbierać wciąż tymi zdrowymi, wartościowymi produktami, śmieciowe jedzenie wciąż nie jest mile widziane. No chyba że ktoś chce także powiększyć przy okazji objętość tłuszczu na brzuchu ;)

W internecie znajdziemy mnóstwo wyzwań przysiadowych, które mają "zrobić" nam tyłek. Szczerze? Kiedyś się w to bawiłam, chyba nigdy nie zauważyłam rezultatów, raczej strata czasu i bezsensowne przeciążanie kolan, mimo prawidłowo wykonywanego ćwiczenia. 100 zwykłych, domowych przysiadów ma się nijak do 20 przysiadów na siłowni z obciążeniem. Serio, mogę sobie w domu machać pośladkami w tą i z powrotem, nic nie poczuję, a po ostatnich przysiadach z obciążeniem, co prawda po miesięcznej przerwie od ćwiczeń, trzymały mnie... 3 dni! Podsumowując: przysiady, wykroki, zakroki, wzniosy bioder i obciążenie to to, co pośladki lubią najbardziej!
Nie chcę się rozwodzić nad poprawną techniką, bo najlepiej wytłumaczy to trener personalny (na siłowni lub jednym z miliona filmików na YT). Przypomnę tylko, że mięśnie pośladkowe podczas ćwiczeń powinny być cały czas napięte. Dopiero wtedy osiągniemy wymarzony rezultat. Oczywiście o siłowni wspominam w przenośni - ta domowa z własnoręcznie zrobionymi obciążeniami (jednak porządniejszymi niż dwie butelki 0,5l) będą dobrą alternatywą.





Trening pośladków nie opiera się jednak tylko na słynnych przysiadach, choć i wersji tego ćwiczenia jest naprawdę mnóstwo. Warto jest urozmaicać sobie treningi stosując różne ćwiczenia. Jeśli masz możliwość - ćwicz z obciążeniem, jeżeli nie posiadasz ciężarków, weź butelki z wodą lub inne wygodne, ciężkie przedmioty. I najważniejsze, pamiętaj o systematyczności! Nie uniesiesz pośladków ćwicząc raz w miesiącu.

Poniżej ćwiczenia, które z pewnością Ci się przydadzą. To jak dziewczyny, działamy? Wybierz zestaw ćwiczeń, który najbardziej przypadnie Ci do gustu, próbuj, ćwicz!
 

 


12 komentarzy:

  1. Takie pośladki to marzenie każdej kobiety :)
    U mnie na blogu rozdanie, a w nim pomadka do ust Lancome. Serdecznie Cię zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trafiłaś idealnie bo właśnie od wczoraj zaczęłam pracować nad swoimi pośladkami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pośladki trenuję już od pół roku ;) teraz chodzę również na siłownię ;) a ogólnie ćwiczę już 2 lata ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  4. Super post:) takie pośladki to marzenie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam treningi z Centrum Sportowca. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Osobiście uwielbiam ćwiczenia na pośladki z Mel B! Dają mega efekty. :)
    Ale na pewno wypróbuję te podane przez ciebie. :)

    Na blogu najnowsze posty kosmetyczne, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam ćwiczenia na pośladki :D. Na pewno skorzystam :)
    Www.allicestyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. tak tak nie ma to jak super tyłek

    OdpowiedzUsuń
  9. Jezus jakie ja mam po tych ćwiczeniach zakwasy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja chyba najbardziej lubię ćwiczenia na pośladki Mel B :D Polecam
    Przy okazji, możecie zajrzeć do mnie :)

    efeel.wordpress.com
    << PYSZNE SMOOTHIES ŚNIADANIOWE, Jak wykorzystać serek wiejski?

    OdpowiedzUsuń