niedziela, 29 listopada 2015

Żylaki częstym problemem kobiet

Tytuł posta jest dość podchwytliwy, ponieważ chyba wszyscy wiemy, że żylaki nie są problemem tylko kobiet, lecz także mężczyzn. Jednak badania wykazują, że znacznie częściej zmagają się z nimi kobiety, aż 72% kobiet w naszym kraju skarży się na dolegliwości związane z niewydolnością żył kończyn dolnych.

Czym właściwie są żylaki?
Są objawem przewlekłej niewydolności żylnej, zazwyczaj przybierają formę niebieskich żył występujących na nogach, głównie łydkach.
To nieodwracalne poszerzenie ściany naczynia żylnego.

Główne czynniki sprzyjające powstawaniu żylaków:
- przede wszystkim genetyka. Jeżeli oboje rodziców borykało się z tym problemem, szanse na powstanie żylaków są bardzo duże,
- praca siedząca lub stojąca - w tym przypadku warto co jakiś czas zapewniać sobie nieco ruchu, aby kończyny nie były ciągle w tej samej pozycji, wręcz "unieruchomione",
- ciąża,
- zaawansowany wiek,
- otyłość,
- noszenie obcisłych ubrań i butów na wysokim obcasie,
- palenie tytoniu,
- dźwiganie ciężarów,
- gospodarka hormonalna.

Pogrubione wyżej czynniki ryzyka żylaków nóg w większości przypadków dotyczą jedynie kobiet (ciąża, hormony, ubrania i buty) lub po prostu przy występowaniu danego czynnika - ryzyko wystąpienia żylaków u kobiet jest większe niż u mężczyzn (np. jeśli chodzi o otyłość). Mężczyźni częściej pracują fizycznie, dzięki czemu są bardziej aktywni, u kobiet natomiast częsta praca w jednej pozycji wpływa bardzo negatywnie.

Warto pamiętać, że żylaki nie są jedynie defektem estetycznym, lecz także niosą za sobą niebagatelne powikłania zdrowotne. Często pierwszymi objawami są: pieczenie, bóle nóg, zauważalne na skórze zmiany, w przypadku ich wystąpienia należy udać się do lekarza w celu kontroli.

Co jest najlepszym lekarstwem na żylaki? Oczywiście sport! Polecany jest spacer lub szybki marsz, nordic walking, rekreacyjna jazda na rowerze, pływanie, taniec, golf, ćwiczenia rozciągające. Ich wspólnymi cechami są: rytmiczność, przebiegają w spokoju - bez gwałtownych ruchów oraz nie obciążają stawów.
Odradzane są natomiast narciarstwo, kajakarstwo, tenis, skoki i rzuty (siatkówka, koszykówka); oczywiście jeżeli są uprawiane regularnie. Każda aktywność fizyczna uprawiana rekreacyjnie, bez przeciążeń, wpływa na nasze ciało pozytywnie! W ich przypadku warto w jakiś sposób zabezpieczyć swoje nogi, np. specjalnymi podkolanówkami.

Jeśli jednak nie damy rady zapobiec żylakom, trzeba walczyć z nimi z udziałem lekarza. Jednym z przykładów jest skleroterapia, czyli inaczej - ostrzykiwanie żylaków. Polega na wkłuciu bardzo cienką igłą w miejscu uszkodzenia żył i podawaniu tam leków, które wyłączają uszkodzone naczynie z układu żylnego. Zabieg trwa około pół godziny.
Przyznam, że wcześniej o tym nie słyszałam. W mojej rodzinie wiele osób boryka się z problemem żylaków. Wielokrotnie poddawali się zabiegom, jednak do tej pory wszyscy korzystali z operacyjnego usunięcia żylaków, co jest bardziej nieprzyjemne, bolesne, trwa dłużej, a w dodatku jest droższe.
Myślę, że warto dbać o swoje zdrowie, zwracać uwagę na stan swoich nóg i w razie potrzeby działać jak najszybciej, zapobiegać jak najwcześniej. Z relacji najbliższych wiem jak bardzo ten problem jest bagatelizowany, przez co w ostateczności jest po prostu za późno na drobniejsze zabiegi i trzeba działać radykalnie. Czy warto udawać, że wszystko jest w porządku, a później cierpieć o wiele bardziej? Pozostawiam to pytanie do Waszej odpowiedzi, choć myślę, że wszyscy odpowiedzą jednoznacznie. Nasze zdrowie leży w rękach każdego z nas i tak naprawdę do nas należy co z nim zrobimy.

9 komentarzy:

  1. Ja na szczęście się z tym problemem JESZCZE nie borykam. Fajnie że zwracacie uwagę na profilaktykę nawet w takich sprawach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam rodzinne skłonności, na razie żadnych nie mam i mam nadzieję, że jeszcze długo się nie pojawią.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też mam rodzinne skłonności i jak koleżanka wyżej mam nadzieję, że nie pojawią się możliwie jak najdłużej.

    OdpowiedzUsuń
  4. niestety chyba dostałam żylaki w pakiecie od rodziny :) wszyscy u mnie wokół mają z tym problem wraz z wiekiem, więc będę musiała zadbać o profilaktykę:)
    The balance of my life

    OdpowiedzUsuń
  5. niestety żylaki to częsty problem, u mnie w rodzinie występują nie tylko u kobiet ale u mężczyzn więc jestem mocno obciążona.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja właśnie jestem genetycznie obciążona, moja widoczna pod skóra łydki gruba żyła na szczęście ciągle tkwi na tym samym etapie, mimo, że wiele lat temu prorokowano mi żylaka. Nie wykluczone, że w końcu wyjdzie. Może to moje zamiłowanie do chodzenia trochę ją stopuje.

    OdpowiedzUsuń
  7. niestety jestem obciazona gentycznie :(

    OdpowiedzUsuń