czwartek, 19 marca 2015

Moda na bieganie

Nie biegasz? Nie żartuj! Przecież teraz każdy biega. Głupio tak wyróżniać się z tłumu i nie robić tego, co robią wszyscy. Może chociaż włączysz Endomondo i przejedziesz się kawałek autobusem? Wrzucisz na fejsa, a znajomi będą zazdrościć Ci nowej życiówki. No bo przecież o to w tym wszystkim chodzi, prawda?


Ale stop! Jeszcze nie wychodź. Jeszcze długa droga przed Tobą. Najpierw trzeba się stosownie ubrać. Co to znaczy "stosownie"? Modnie oczywiście. Najlepiej sprawdzić na popularnych fanpage'ach co jest teraz na topie, żeby czasem nie było wpadki, jeśli założysz coś staromodnego. Przede wszystkim nie zapomnij o staniku lub topie. Nie musi być dobrze dobrany, ważne żeby pasował do całej reszty. Koszulka? Tu można zaszaleć z kolorami, ale sprawdź czy na pewno nikt Cię w niej jeszcze nie widział. Pamiętaj, że legginsy muszą być w kolorze czarnym. Optycznie wyszczupla, więc ludzie uwierzą, że świetnie Ci idzie, a bieganie przynosi efekty. Buty. Koniecznie markowe. Postaraj się, żeby znaczek był jak najbardziej widoczny. Nie muszą być obuwiem do biegania, kto by na to zwracał uwagę. Dobierz kolor, który będzie się świetnie komponował z koszulką. Strój gotowy? Pora przejść dalej!



Bardzo ważnym elementem treningu jest zdjęcie. Najlepiej od razu dwa - ponure "przedtreningowe" i radosne "potreningowe". Sprawdź, czy na pewno wyszło jak należy, choć pamiętaj że bez przeróbki się nie obejdzie. Jest okej? Brawo, możesz wyjść na trening! Na koniec nie zapomnij napisać na swoim prywatnym profilu, chwaląc się ile kilometrów poniosły Cię dziś nogi.


...

Powyższy tekst oczywiście jest w żartobliwej formie, choć nie ukrywam że w ostatnim czasie zachowanie wielu osób właśnie tak odbieram. Mogę się założyć, że na pytanie: dlaczego biegasz?, nie każdy odpowiedziałby "dla poprawienia kondycji", "dla lepszej sylwetki" czy "biegam, bo lubię". Coraz więcej osób biega tylko dlatego, że stało się to modne.
Czy to dobrze?
Z pewnością miło jest mijać nowe twarze biegających osób w okolicy i wymieniać się uśmiechami. Miło jest mieć świadomość, że coraz więcej osób robi coś dla siebie. W końcu bieganie jest świetną formą ruchu, która przynosi wiele korzyści. Ważne jest jednak, aby widzieć w bieganiu trochę więcej niż to, co opisałam na początku. Robić wszystko z głową, aby przynosiło więcej korzyści niż nieprzyjaznych dla zdrowia skutków. Wielu z Was, blogerów, motywuje innych do rozpoczęcia aktywności. Motywujcie też do rozpoczynania ich z głową :) Bo każdy ruch jest na wagę złota, dopóki chęć płynie z serca i rozumu, a nie z... błysków fleszy. I pamiętajcie. Bieganie uzależnia! :))


16 komentarzy:

  1. przyznam że ostatnio mam podobne odczucia. coraz więcej osób chwali się bieganiem, a często robią sobie tylko krzywdę-bez podstawowej wiedzy, z chęcią bycia "na topie" :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie przepadam za bieganiem, ale na pewno w wiosnę i lato zacznę :]

    Zapraszam: http://wikis-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. moda co chwilę jest inna, trudno nadążyć za nią :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Opisane "modne bieganie" często spotykam i jest według mnie żenujące. Mimo to wzrost liczby osób biegających z głową też zauważyłam i myślę, że to dobre zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kiedys biegalam (rok temu w wakacje) by zrzucic zbedne kg i udalo mi sie... ale nie rozumiem szpanowania tym na kazdym kroku teraz ://

    http://moooneykills.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Teraz czekać aż bieganie zostanie wygryzione przez inną dyscyplinę. Rok temu modne były wyzwania biegowe, zostało mi rzucone na FB spróbowałam kilka razy, ale nie jest to sport dla mnie, więc nic na siłę i wróciłam do roweru/rolek.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi się wydaje, że bieganie powoli robi się passe. Teraz triathlony, albo siłownia wydają się być bardziej trendy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się wydaje, że żadna dyscyplina nigdy nie stanie się passe, bo każda aktywność fizyczna jest, powiedzmy sobie, równa. :)

      Usuń
  8. Ja zawsze biegałam tylko dla zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również biegam dla zdrowia :) chociaż mało biegam :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Mało biegam, ale robię to ze względu na moje zdrowie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja na początku biegałam żeby zrzucić zbędne kilogramy a teraz dodatkowo robię to dla swojej przyjemności ;) Chociaż nie powiem, że nie wrzucę jakiejś fotki z siłowni/biegania ;)) Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. mnie chyba nikt do tego nie zmotywuje:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Brawo, brawo! To dobry wybór! Zapraszam do mnie, u mnie bardzo biegowo :)
    www.tamitolarun.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. To prawda, bieganie uzależnia, sama zaczęłam od marca 2015 żeby urozmaicić sobie zajęcia na siłowni, obecnie nie żałuje bo kondycję mam niezłą około 12-15 km samopoczucie jest super, podobnie jak po siłowni, ale zauważyłam że jak przebiegne zbyt małą odległość to mi czegoś brakuje (dzisiaj na przykład zrobiłam prawie 9 km) i czuje że wysiłek fizyczny był zbyt mały, nie wiem dlaczego tak się dzieje... Wracając do meritum rozmyślam również o bieganiu jesienią i zimą bo najlepiej biega się na zewnątrz, na siłowni wieje nuda i elektryczna bieżnia to nie jest to...

    OdpowiedzUsuń