niedziela, 29 marca 2015

Górski odpoczynek

Przyznam, że ten tydzień do najłatwiejszych nie należał. Aktywność fizyczna odłożona praktycznie do zera, o diecie nawet nie wspominam. Pięć dni spędzonych na Górze Świętej Anny na obozie przygotowującym do matury dało się we znaki. Brak jakiegokolwiek normalnego sklepu w pobliżu skutkowało monotonnymi i niezbyt zdrowymi posiłkami. Na ćwiczenia w zasadzie też nie bardzo był czas - nauka od samego rana do wieczora sprawiała, że byłam bardziej wykończona niż po maratonie. Naprawdę, pisanie sprawdzianu o 22 nie jest niczym fajnym;) Na szczęście chociaż w jeden dzień wyszliśmy na zewnątrz i mieliśmy okazję podziwiać piękne widoki, a droga do najłatwiejszych też nie należała, jak to w górach bywa. W pierwszym dniu na sam początek powitało nas 6km drogi od pociągu do ośrodka, praktycznie cały czas pod górę. W końcu miałam motywację, żeby wieczorem się porozciągać haha :)) Mimo że za górami nie przepadam, te kilka górskich spacerów oceniam zdecydowanie na plus.




















Od wczoraj jednak wszystko wróciło do normy. W sumie normą też można nazwać ciągłe problemy z bieganiem... Z wyjścia na kilka konkretnych kilometrów kolejny raz zrobiły się sprinterskie interwały, no cóż. Przynajmniej wróciłam do ćwiczeń z Kasią Wysocką - na początek na razie deski w kilku wersjach i "równowaga" - przyda się do jazdy na rolkach, do których zakupu już się szykuję:)) Funduszy na nie brakuje coraz mniej, więc mam nadzieję, że naukę jazdy zacznę jeszcze przed maturami. Samochodem nauczyłam się jeździć, to na rolkach nie dam rady?! :D


Najwyższa pora na ćwiczenia, a jeszcze przed świętami pojawię się tu z kolejną motywacją - niesamowitą przemianą :))

11 komentarzy:

  1. Sama niedawno kupiłam rolki i ćwiczenia na równowagę jak najbardziej mi się przydadzą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteście bardzo fajnymi dziewczynami, które super motywują kobiety :)
    Czekam na kolejny post
    http://przemekadamczyk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzieki za filmik, bo własnie pracuje nad talią :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie w tym tygodniu nieco inaczej, poświęciłam najbardziej swoją uwagę mel b + godzina roweru :) http://bruneheureuse.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. jak ja tęsknię za górami. ;) nie mogę się doczekać kiedy nie będzie już śniegu i będzie można wrócić na szlak, to zdecydowanie moja ulubiona forma ruchu. :)
    pozdrawiam.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja musiałam rolki odstawić na 9mc ,a le zaraz po wracam do jazdy :)
    Uda Ci się nauczyć, bez obaw - to nie takie straszne jak się wydaje :]

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja uwielbiam góry! I latem, i zimą. Zawsze znajdzie się zajęcie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tam kocham biegać, pływać, grać w kosz i nogę! <3
    Rozwijam pasję! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://moja-pasja-moim-zyciem.blogspot.com

      Usuń
  9. Uwielbiam góry :)
    Pozdrawiam,
    http://fit-healthylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Biorę się za siebie od poniedziałku i będę chodzić na zumbe do Saturn Fitness na Targówku bo słyszałam że chodzi tam sporo studentek z wydziału na który chcę się dostać to może podpowiedzą mi co i jak żeby było mi łatwiej na start żeby nie tonąć w notatkach i mieć trochę czasu na trening.

    OdpowiedzUsuń