czwartek, 5 marca 2015

Masło orzechowe - FIT czy kit?

Skuszona Lidl'ową akcją amerykańskiego tygodnia, podczas której dostępne były masła orzechowe MCennedy w cenie 8,88zł postanowiłam, że i ja spróbuję. Wcześniej masło orzechowe kupiłam raz w życiu - zawartość orzechów była zdecydowanie mniejsza niż w tym, a jako że wszyscy "specjaliści fitness" byli zafascynowali i wstawiali na fanpage'ach zapasy nawet kilkunastu wyżej wspomnianych maseł... Musiałam wybrać się na zakupy i sama sprawdzić czy warto! Już w pierwszym dniu wieczorem zostało ich bardzo mało, co utwierdziło mnie w przekonaniu, że to nie powinny być zmarnowane pieniądze. Ale czy na pewno?


Jakich wad i zalet doszukamy się w masłach orzechowych?

Masło orzechowe jest produktem wysokokalorycznym, dlatego powinniśmy w tej kwestii uważać. Ma dość specyficzny smak - jednym nie zasmakuje w ogóle, inni będą w nim zakochani i najchętniej zjedliby całe masło łyżką prosto ze słoika (co ze względu na kaloryczność polecane jednak nie jest). Spożywanie go z rozsądkiem sprawia jednak, że o wszelkich wadach można zapomnieć, bo tych pozytywnych skutków jest zdecydowanie więcej.

Masło orzechowe jest bogate w nienasycone tłuszcze i działa pozytywnie na naszą tkankę tłuszczową wspomagając jej spalanie - w przeciwieństwie do kwasów nasyconych, które lubią odkładać się w naszym ciele. Tłuszcze nienasycone obniżają także poziom cholesterolu w naszym ciele, a co najważniejsze: powodują uczucie sytości, dzięki czemu ograniczamy podjadanie innych produktów między posiłkami.

Orzeszki arachidowe, z których powstaje masło, są źródłem witamin, minerałów i białka, którego obecność powinna ucieszyć najbardziej osoby aktywne fizycznie :)


Przyjrzyjmy się więc temu konkretnemu.
Skład: prażone orzeszki ziemne (95%), brązowy cukier trzcinowy, olej roślinny, sól morska.
Wartość energetyczna w 100g: 597kcal
Białko: 24,2g
Węglowodany: 12,8g
Tłuszcz: 48,4

Dużą zaletą w tym konkretnym maśle jest duża zawartość orzechów, bo inne dostępne w popularnych sieciówkach często mają ich o kilkanaście procent mniej, wciskając w to miejsce niewartościowe składniki.

Czy warto więc jeść masło orzechowe? Dla mnie w ostatnim czasie stało się świetnym zamiennikiem niezdrowych przekąsek. Zamiast kupić wafelka, aby na szybko coś zjeść między posiłkami, robię go sama (z niesłodkich wafli a'la andruty) z masłem orzechowym, dzięki czemu nie zapycham się "śmieciowym" jedzeniem, a masło dostarcza mojemu organizmowi wielu pozytywnych składników. Nie żałuję, że skusiłam się na promocję tygodnia amerykańskiego, a masło będzie gościć już częściej w moim jadłospisie. Ważne jest jednak, aby zwracać uwagę na jego skład, bo wiele kremów orzechowych lubi podszywać się pod te prawdziwe masła w zasadzie nie mając z nimi zbyt wiele wspólnego.

Ustaliliśmy już, że warto, ale z czym je jeść? Wersji jest mnóstwo, od tych mniej kalorycznych, po potężniejszą dawkę kalorii. Jedni po prostu smarują nim kanapkę, inni dodają do owsianki, często spotykam się ze stwierdzeniem, że idealnym połączeniem jest też banan. Mi zdarzyło się także dodać masło do smaku do pancake'sów, a najczęściej, tak jak wcześniej wspominałam, przekładam wafle masłem i kroję na małe wafelki :)


A jakie jest Wasze zdanie na temat maseł orzechowych? Polecicie jakieś konkretne? A może macie swoje specyficzne udziwnienia co do spożywania masła w nietypowym połączeniu z innymi produktami?

31 komentarzy:

  1. uwielbiam masło orzechowe! jest dla mnie o wiele lepsze niz Nutella

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny pomysł z tymi wafelkami! nie miałam pomysłu z czym połączyć masło orzechowe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiaaaam masło orzechowe :) ale używam z firmy Primavika

    OdpowiedzUsuń
  4. zjadłam całe w.....dwa dni!!!! więcej nie kupie!! no dobra. przez następne pół roku nie kupie pózniej mi pewnie przejdzie ;)

    e.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam masło orzechowe ale odkąd obejrzałam film dokumentalny o warunkach pracy w przetwórni orzeszków arachidowych (koszmarny obóz pracy dla kobiet i dzieci) to jakoś zmalał mi apetyt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedz mi a gdzie nie masz obozu pracy teraz jest wszędzie wyzysk czy to korporacja praca za biurkiem wszędzie nas doją

      Usuń
  6. Masło orzechowe jest przepyszne :) Ostatnio chciałam zainwestować w takie marki PB2, zdrowe i mniej kaloryczne, ale cena odstrasza - 30zł. Ja najbardziej lubię połączenie: tosty + masło orzechowe + banan.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam masło orzechowe, to świetny dodatek do owsianych omletów, owsianek, ale również jako przekąska np. z waflami ryżowymi. Trzeba uważać przy zakupie i uważnie czytać etykiety, a najlepiej samemu je zrobić w domowym zaciszu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też bardzo lubię masło orzechowe, dla mnie to świetny dodatek do śniadań :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też bardzo lubię masło orzechowe, dla mnie to świetny dodatek do śniadań :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja kupuje tylko meridian, chyba najlepsze jakosciowo maslo bez zadnych dodatkow :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam masło orzechowe na waflach ryżowych i z bananem,albo na chlebku bananowym - pyycha :)

    OdpowiedzUsuń
  12. dałam się nabrać na ten szał dotyczący tego masła i co? nie smakuje mi, jest tłuste i leży w lodówce :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz o tym konkretnym czy z innej firmy? :) Ze smakiem jest tak jak pisałam - jedni się w nim zakochują, inni nie znoszą tego smaku. Przyznam, że mnie pierwsze dwa podejścia odrzuciły, później już byłam na etapie chęci zjedzenia całej zawartości łyżką prosto ze słoika! ;)

      Usuń
  13. Ja lubię masłem orzechowym posmarować sobie omlet...:) Do tego chudy twarożek plus dżem i jest NIEBO W GĘBIE :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja z masła robię dodatek do owoców, czy owsianki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja dodaje masło orzechowe do placuszków z serka wiejskiego/ naleśników / omletow :) tak, żeby nie przesadzić a dostarczyć organizmowi m.in elektrolity :) dla mnie pycha.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja się boję masła orzechowego.. za szybko znika ;) uwielbiam. Też zawsze szukam tych z najlepszym składem, nie jakiś felix i 60% orzecha :<

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam masło orzechowe! Tego z Lidla nie próbowałam, ponieważ w mojej okolicy nie ma tego sklepu :(

    PLF blog <--- ZAPRASZAM! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. O jeju ,ja uwielbiam masło orzechowe! ,ale faktycznie jest mega wysokokaloryczne!! dlatego sporadycznie coś dziubnę z jego dodatkiem,mimo,że najchętniej wszamałabym je całe na raz,hahaha buziaki

    http://nataliazarzycka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Masło orzechowe ma multum zalet, których ludzie odchudzający się unikają ;) Dlaczego? Bo wystarczy użyć słowa "tłuszcz" aby taka osoba odrzuciła z miejsca taki produkt. Warto wspominać o tym że istnieją tłuszcze nienasycone i nienasycone, które zasadniczo różnią się od siebie, dlatego według mnie takie tematy są potrzebne.
    Swoją drogą, widzę że jest spore grono studentów którzy mają pojęcie o zdrowym trybie życia i łamią stereotypy "polskich studentów" ;) Również studiuję :D

    PS: Czuje że będę zaglądał tu wcześniej :). Jeśli szukacie dawki motywacji czy refleksji odnośnie sportu, odchudzania czy życia codziennego zapraszam do mnie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam masło orzechowe! <3 Należę to grupy, która najchętniej wyjadłaby wszystko łychą ze słoika :P Te Lidlowskie oczywiście też mam. :) Staram się jednak je ograniczać, bo mimo, że zdrowe to jednak kaloryczne.

    P.S: Zapraszam do mnie na bloga, dopiero zaczynam, liczę na wsparcie www.fit-life-and-zumba.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jeszcze nigdy nie miałam okazji spróbować masła orzechowego, zawsze gdy jestem w sklepie moje serce zostaje przy nutelli!
    Co powiesz na wzajemną obserwację? :* Daj znać u mnie
    nutellaax.blogspot.com [KLIK]

    OdpowiedzUsuń
  22. Kocham masło orzechowe! Ale nie kupuje, bo jestem łakoma i zjadłabym wszystko na raz prosto ze słoika;D.


    ________________________________________________________________
    Dopiero zaczynam przygodę z blogowaniem.Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  23. Od dawna jadam masło orzechowe, ale muszę przyznać, że to z Lidla ma największą ilość orzechów - do tej pory takiego składu nie spotkałam. Też kupiłam crunchy, zresztą po raz pierwszy miałąm okazję takiego posmakować i teraz czekam na kolejny tydzień amerykański :-)

    OdpowiedzUsuń

  24. ogólnie bardzo interesująco piszesz i z chęcią chcę sie wracać do takiego bloga, masz talent do blogowania!
    PS cudowny szablon
    A co powiesz na wspólną obserwacje? Jak coś to daj znać u mnie
    zapraszam do siebie ✿♡KLIK♡✿

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale mnie pocieszył ten post! Uwielbiam masło orzechowe, ale też dbam o sylwetkę, dlatego myślałam, że muszę je odstawić.. ale w takim razie.. lecę po nie do sklepu :D

    OdpowiedzUsuń
  26. My kupujemy masło 100% w kilogramowych wiaderkach. Gorzej smakuje ale nie ma żadnych dodatków :)

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie obowiązkiem jest, aby w lodówce znalazło się masło orzechowe! Te z Lidla Crunchy są na prawdę dobre :)
    www.tamitolarun.pl

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy nie jadłam masła orzechowego, a nutellę kupiłam może raz w życiu. Niestety ale przez tendencję do tycia nie mogę sobie pozwalać na takie rzeczy.

    OdpowiedzUsuń