środa, 7 czerwca 2017

Dieta pudełkowa - z czym to się je?

Nie przepadam za eksperymentowaniem w kuchni. Moje śniadania i kolacje to zazwyczaj kanapki z serem lub szynką, choć przyznam że chwilami takie jedzenie staje się... nudne. Coraz częściej słyszałam w różnych kontekstach o cateringu dietetycznym, w końcu sama zainteresowałam się tematem.

Czym w ogóle jest catering? To nic innego jak dowóz gotowych posiłków prosto do domu. Innymi słowy: dieta pudełkowa. Oczywiście dietę dopasowujemy do siebie i swojego stylu życia - wybierając odpowiednią ilość posiłków, zapotrzebowanie kaloryczne, alergie. Sporo firm oferuje specjalne diety dla sportowców, wegetarianów, diety odchudzające. Wszystko stało się tak popularne, że naprawdę jest z czego wybierać.
Dla jednych to marnotrawstwo pieniędzy, dla innych świetny sposób na funkcjonowanie w ciągu dnia. W końcu nie każdy ma codziennie czas, aby przygotowywać 5 różnorodnych, wartościowych posiłków.


Jak to wygląda? Opiszę w skrócie moją "przygodę" z cateringiem dietetycznym.
Zamawiając subskrypcję zaznaczyłam zapotrzebowanie kaloryczne: 2000kcal. Większość firm ma do wyboru wartości od 1000kcal do 2500kcal. Możemy też wybrać ilość posiłków w ciągu dnia. Ja wybrałam 5, jeżeli wybierzemy mniej - dostaniemy większe porcje, tak aby kaloryczność się zgadzała. Cateringi dietetyczne mają to do siebie, że często są rozwożone w nocy. Większość z nas wychodzi z domu z samego rana, więc nie ma opcji aby dostawa dla każdego udała się w ciągu godziny. Jeżeli czujemy taką potrzebę, dostawca może nas budzić. Ja wybrałam opcję wygodniejszą dla mnie: podałam kod do domofonu, a kiedy rano wstawałam - paczka z jedzeniem czekała na mnie pod drzwiami. Oczywiście możliwość ta nie jest polecana, kiedy mamy głodnych sąsiadów ;)


Zalety cateringu:
- oszczędność czasu na przygotowanie posiłków,
- poręczność. Drugie śniadanie i obiad spokojnie można wrzucić w torbę i zabrać ze sobą na uczelnię, do pracy,
- różnorodność. W końcu miałam okazję spróbować czegoś innego niż kanapki i kotlety,
- zdrowe posiłki. Przeglądając menu różnych firm, większość oferuje zdrowe posiłki, stosując jak najmniej przetworzonych produktów, 
- wygoda. Nie musimy brudzić patelni, walczyć z tłuszczem, a później z brudnymi naczyniami. Posiłki wystarczy odgrzać w mikrofali (chyba że jest na zimno;) ), puste pudełka lądują w śmietniku. W zestawie otrzymujemy nawet plastikowe sztućce i serwetki.
- systematyczność. Często zdarzało mi się zjeść 2 lub 3 wartościowe posiłki, resztę dnia zapychając się "śmieciowym jedzeniem". Z cateringiem to nie przejdzie!




Wady:
- monotonia. Sama nie miałam okazji jeszcze tego doświadczyć, ale sporo osób uważa, że przy dłuższej współpracy z jedną firmą - posiłki wydają się być zbyt powtarzalne,
- smak. Kwestia indywidualna. Jednego dnia kolacja niestety wylądowała w koszu. Była najzwyczajniej niesmaczna. Wpadki się zdarzają, gusta są różne, ciężko jest codziennie dogodzić kilkuset lub nawet kilku tysiącom osób. 
- cena. Ceny są różne, zależą od kaloryczności, ilości posiłków, czasu subskrypcji. Przeglądając kilkanaście firm, zauważyłam rozstrzał mniej więcej 40zł-70zł/dzień. Jeśli mieszkasz samemu, podsumowując zalety, często stanie się to opłacalne. Jednak kiedy jest możliwość gotowania dla kilku osób w domu, cena za catering staje się wysoka.

Fajną opcją jest możliwość skorzystania z "zestawu próbnego", czyli wykupienie pudełek na dzień lub dwa, żeby przekonać się czy polubimy się z daną firmą. We Wrocławiu jest około 30 opcji do wyboru, tak więc sprawdzam dalej. Niby z poprzednią firmą wszystko było w porządku, jednak to nie to czego szukam.

http://trzezwy-umysl.blogspot.com/

10 komentarzy:

  1. Bardzo fajna sprawa, ja co prawda mam teraz bardzo specyficzną dietę i nie mam potrzeby zamawiania, ale myślę, że gdybym mieszkała sama i gotowała tylko dla siebie to byłby to dobry pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, ponad 40 zł dziennie to sporo - faktycznie, jeśli jest się samemu to niezbyt dobra opcja, ale przy kilku osobach, jeśli firma oferuje zniżki to bym się skusił. Na innowacyjne rozwiązania zawsze warto stawiać, nie? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama chciałabym mieć taką dietę, jednak miesięczny koszt jak dla mnie nie do przeskoczenia na dzień dzisiejszy, a szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie, koszty takiej diety są jeszcze zbyt duże na kieszeń przeciętnego obywatela.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiele słyszałem pozytywnych opinii od znajomych na temat takiej diety pudełkowej. Dla mnie jednak to chyba nie to. Lubię eksperymentować w kuchni a czasem zjeść coś niezdrowego. Obawiałbym się monotonii :/
    Ciekawy i rzetelny post!

    tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna sprawa z tymi pudełkami, lecz to chyba nie dla mnie, ponieważ jestem wybredna co do jedzenia i połowa rzeczy mogłaby nie trafić w mój gust...

    http://nattsypoleca.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. nie wiem czy odważylabym sie n catering wole chyba sama cos ugotowac, obserwuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dieta pudełkow to bardzo dobre rozwiązanie dla osób zapracowanych, nie mających czasu kolokwialnie mówiac, stać przy garach.

    OdpowiedzUsuń