niedziela, 4 września 2016

Pomiar ciała na wadze Tanita

O Tanicie słyszy się ostatnio coraz częściej. To nie tylko zwykła waga, ale przede wszystkim analizator składu naszego ciała. Trzy lata temu mogliście przeczytać tu post na jej temat, wtedy jednak wtedy miałam styczność jedynie z baardzo podstawową analizą. Kilka dni temu na siłowni miałam przyjemność skorzystać z jej bardziej urozmaiconej wersji. Całość badania trwa zaledwie minutę, a to co taka waga potrafi jest zachwycające. Niestety jej koszt jest ogromny (model, z którym miałam styczność kosztuje powyżej 20000zł), dlatego warto rozejrzeć się za takową na własnej siłowni czy na przykład u dietetyka.
 
Tym razem nowością były dla mnie dołączone rączki. Jak pisze producent, zastosowano w niej unikalną innowacyjną technologię wykorzystującą metodę bioimpedancji elektrycznej (BIA) i prąd o różnych częstotliwościach, które są zmieniane w trakcie pomiaru dzięki czemu pozwalają na dokładniejsze wyniki oraz zwiększenie powtarzalności otrzymanych rezultatów. Jeśli prąd dla kogokolwiek zabrzmiał nieco strasznie, z czystym sumieniem stwierdzam że nie poczułam zupełnie nic ;)

Całkowita analiza składa się z ilościowych informacji o tkance tłuszczowej, zawartości wody w organizmie z podziałem na wewnątrz komórkową i zewnątrz komórkową. Segmentowa analiza zawiera m.in. rozłożenie masy w poszczególnych kończynach i korpusie ciała. O co konkretniej chodzi i z czym to się je? Zobaczcie moje wyniki!


Tak, pierwsze linijki wręcz proszą się o skomentowanie. W ostatnim czasie pojawiła się u mnie niedowaga - wskazuje na to zarówno waga, zawartość jak i sama masa tłuszczu w moim organizmie. Jestem tego w pełni świadoma, a nawet z tym walczę. W kolejnym poście przeczytacie więcej na temat mojej współpracy z Panią dietetyk :)
Masa mięśni jest w porządku, choć mam nadzieję że skoczy w górę, a obijanie się o dolną granicę normy to jedynie skutek 1,5 miesięcznej przerwy od siłowni i laby.
Mój wiek metaboliczny wskazuje... 12 lat. To dobrze, źle? Powinnam się cieszyć młodością czy raczej wracać do podstawówki? To nic innego jak wiek naszego organizmu, a konkretniej czy nasza przemiana materii, waga mięśni, tkanki tłuszczowej i wody w organizmie jest w porządku. Jeśli Twój organizm ma więcej lat od Ciebie - pora porządnie wziąć się za siebie!

BMR - współczynnik ten określa minimalną ilość kalorii niezbędnych do zachowania podstawowych funkcji organizmu. Nie bierzmy go jednak do serca, wskazuje naprawdę MINIMALNĄ ilość potrzebną do przeżycia, a nie zdrowego, w pełni prawidłowego funkcjonowania. Ja jem obecnie około 1000kcal więcej niż wynosi moje BMR :)


Oprócz tego mogę także obrazowo zobaczyć jak wygląda rozmieszczenie moich mięśni oraz tłuszczu w ciele - z ciekawostek dowiedziałam się, że moja prawa noga ma 0,2kg więcej mięśni niż lewa, a jednocześnie jest w niej nieco więcej tłuszczu. 

Jeśli macie możliwość skorzystania z takiej wagi, nie czekajcie! Ja żałuję, że przez wcześniejsze 4 miesiące korzystania z siłowni dopiero teraz zrobiłam pomiary. Już nie mogę się doczekać końcówki miesiąca, kiedy będę mogła porównać wyniki po miesiącu regularnych ćwiczeń.

Koniecznie podzielcie się z nami wynikami i doświadczeniami po wykonaniu pomiarów! :))

6 komentarzy:

  1. interesujący wpis:) pozdrawiam
    swiatwkolorzeblond.com

    OdpowiedzUsuń
  2. w październiku zapisuję się na siłownię i do studio figura więc na pewno będę miała dostęp do bardziej zaawansowanej wagi niż moja domowa

    OdpowiedzUsuń
  3. Mieliście kiedy dylemat, problem lub pytania pozostające bez odpowiedzi jak walczyć z nadmiarem tłuszczu ?
    Mnie odpowiedzi przyniósł ten oto artykuł "Jak walczyć z tłuszczem"
    Polecam poświęcić chwilę na jego przeczytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Problem z masą? zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń