niedziela, 4 sierpnia 2013

Woda zdrowia doda!

Jak wszyscy wiemy, woda jest jednym z najważniejsztch składników naszej codziennej diety. Moim odwiecznym problemem jest fakt, że nie piję jej za dużo. Zdarzają się dni, że w ogóle nie sięgnę po wodę, zastępując ją jedynie herbatami i sokami. Oczywiście nawadniam organizm podczas ćwiczeń, lecz to też nie są zbyt duże ilości. Postanowiłam to zmienić i wyrobić w sobie nawyk picia wody. Na początek moim celem jest wypijanie co najmniej 0,5l czystej wody. Kiedy przyzwyczaję się już do tej ilości, będę ją stopniowo zwiększać do tej optymalnej dla mojego ciała, czyli w granicach 1,5l - 2l w zależności od aktywności i temperatury. Trzymajcie kciuki za moje "wyzwanie wodne" ;)




Znalazłam w internecie ranking, który pewnie większość z Was już gdzieś spotkała.


Według większości źródeł najlepsza ilość soli zawartych w 1 litrze wody wynosi co najmniej 1000mg. Pozostałe składniki również są ważne, minimalne ilości pozytywnie wpływające na nasz organizm i zdrowie to: >50mg/l magnezu, >150mg/l wapnia, >600mg/l wodorowęglanów. Pozostałe wody tak naprawdę nie powinny być nazywane "mineralnymi" a jest ich zdecydowanie więcej na sklepowych półkach.


Wody, które najczęściej piję to Kropla Beskidu i Żywiec Zdrój. Zawartość minerałów w tej pierwszej nie prezentuje się zbyt dobrze, co pokazuje poniższy obrazek. Ku mojemu zdziwieniu - z Żywcem jest jeszcze gorzej!



Nie dość, że piję za mało wody - okazało się, że w dodatku mój wybór co do nich nie jest zbyt dobry. Oczywiście nie musimy pić 2 litrów dziennie wód wysokomineralizowanych, te są głównie polecane dla osób o wysokiej aktywności. Podczas ćwiczeń postaram się pić Muszyniankę, a na co dzień Staropolankę, to chyba najlepsze wybory. A może macie jakieś inne propozycje? Pijacie wody, które warto pić ze względu na zawarte składniki?

19 komentarzy:

  1. Czytałam gdzieś, że podczas nawadniania organizmu trzeba też mieć na uwadze to, że w pokarmach, które spożywamy też jest woda. Oczywiście zależy co jemy. :) Szczerze mówiąc nigdy nie zwracałam uwagi na zawartość mineralną wody.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo przydatny post, akurat na wakacje ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. super post i super blog! Pozdrawiam i życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie za bardzo lubię wody wysoko zmineralizowane, ale może to dobre wyjście pić je podczas treningu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. niesamowity ten wpis, naprawde warto do niego wracac, takie wpisy sa na wage zlota!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie dziwi mnie, że Muszynianka jest na miejscu pierwszym :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój luby od zawsze kupuje muszyniankę, ja lubię bardziej nałęczowiankę. Niestety od kiedy wiem, że mam niedoczynność tarczycy to pije ustroniankę z jodem. Także mieszam Muszyniankę z Ustronianką.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja pochłaniam wodę jak szalona, najczęściej jest to Nałęczowianka i Ustronianka, ale jak widzę po tym rankingu nie był to najlepszy wybór ;/ Nie spotkałam się z tym rankingiem, dzięki za podzielenie się :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bez wody nie mogę już życ. Nie wiem, jak ja kiedyś bez niej egzystowałam (pijąc jej naprawdę maaaaaało, a opijając się kawą, herbatą, słodkiki, gazowanymi napojami...) Tragedia!
    Dzis wpijam około ,5-3 litry wody dziennie.

    OdpowiedzUsuń
  10. hehe, ja też piję kroplę beskidu i żywca - zdaję sobie sprawę, że muszynianka lepsza, ale tylko te dwie mi naprawdę smakują i wychodzę z załozenia że lepiej pić dużo takich niz wmuszać w sibie szklankę muszynianki

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja piję różne wody wtedy jest pewność, że dostarcza się różne składniki mineralne do organizmu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Od kilka lat regularnie piję niegazowaną Cisowiankę. Zadarza mi się kupić inna wodę np Saguaro z Lidla czy Primaverę. Nie umiem już żyć bez wody :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi też trudno jest wypijać 2 litry wody dziennie. Staram się wszędzie zabierać butelkę wody ze sobą i popijać w każdej wolnej chwili. A mój wybór to Muszynianka:)

    OdpowiedzUsuń
  14. otagowałąm Cie do gry ;)
    http://www.mokah-blog.blogspot.com/2013/08/otagowana-ponownie.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobry wpis. Woda jest bardzo ważna, szczególnie w upały. Ja piję Nałęczowiankę albo Cisowiankę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Najczęściej sięgam po Muszynianke, ale nie można pić tylko wód wysokomineralizowanych wiec od czasu do czasu kupuje inne typu Nałęczowianka, albo jakaś zwykła niskomineralizowane.

    OdpowiedzUsuń
  17. Heja! dodałam na bloga zdjęcia mydła z Tołpy, o które prosiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapraszam na ósmą edycję Maratonu Treningowego Blogerek! :)
    http://czekoada.blogspot.ru/2013/08/maraton-treningowy-blogerek-edycja-8.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  19. Woda to podstawa i w końcu nauczyłam się wypijać przynajmniej 1,5 litra dziennie samej wody plus inne płyny, natomiast stawiam głównie na wodę mimo wszystko :)

    OdpowiedzUsuń